Małe grupy, wielkie efekty i japoński spokój. Wywiad z Anią i Patrycją z Pilates Flow Wrocław
„Czy studio na 4-5 reformerów ma sens finansowy?”
Zamiast teoretyzować, pojechaliśmy do Wrocławia. Odwiedziliśmy studio Pilates Flow i porozmawialiśmy na ten temat z właścicielką – Anną Szczerbą i trenerką – Patrycją Wyrzyńską.
Dziewczyny wstawiły do studia 4 reformery Allegro 2 oraz krzesła Wunda Chair. Wyeliminowały masowe grupy na rzecz pracy w małych zespołach i połączenia treningu z maksymalną uważnością.
Chcesz wiedzieć jak skomponować grafik, żeby 4 stanowiska zarabiały na studio i czy to dobry pomysł na biznes? Przenieśmy się zatem do Wrocławia:
[Iza]: Witam Was z pięknego Wrocławia. Gościmy w studiu Pilates Flow, gdzie w grupach zaledwie czteroosobowych dba się o każdy detal ruchu. Są ze mną Anna Szczerba, założycielka i serce tego miejsca, oraz Patrycja Wyrzyńska, instruktorka, której sportowa przeszłość mogłaby naprawdę obdzielić kilka osób. Cześć dziewczyny.
[Ania], [Patrycja]: Cześć. / Cześć.
[Iza]: Aniu, zacznę od Ciebie. Pilates Flow to miejsce bardzo kameralne, skupione na jakości. Skąd w ogóle wziął się u Ciebie w głowie taki pomysł na studio i dlaczego ten pilates jakoś powiązał się z Twoją ścieżką życia?
[Ania Szczerba]: To na pewno nie był jeden powód, raczej był to proces. I powiem trochę egoistycznie, że… powstał z mojej potrzeby [śmiech]. Potrzeby zmiany, zmiany tempa, zmiany presji, tego, że moje wcześniejsze treningi bardziej eksploatowały moje ciało, niż je wspierały. Zaczęłam ćwiczyć pilates już dawno temu, myślę, że może jakieś 10 lat temu. I wtedy zobaczyłam, odkryłam tak naprawdę, że ruch może być intensywny, ale jednocześnie też łagodny. I że praca może być… może być głęboka, ale bez obciążeń, bez przeciążeń.
[Iza]: Patrycja, Twoje CV robi naprawdę wielkie wrażenie. Pozwolę sobie tu przeczytać, bo mam tak: absolwentka AWF, lekkoatletka biegająca 100 metrów na mistrzostwach Polski, ostatnio także uczestniczka Runmageddonu. Powiedz mi, jak sprinterka, która kocha takie ekstremalne wyzwania i adrenalinę, nagle znalazła swoje miejsce w spokojnym, kontrolowanym pilatesie?
[Patrycja Wyrzyńska]: Tak naprawdę już jako mała dziewczynka cały czas byłam aktywna fizycznie. Właśnie na początku była to lekkoatletyka przez kilka długich lat. Następnie na studiach Akademia Wychowania Fizycznego, czyli też różnego rodzaju sporty. I tak naprawdę na studiach ta pasja do pilatesu powstała i ona sobie płynnie przechodziła na pilates, więc jakby bardzo płynnie… Ja jestem cały czas, tak jak mówię, aktywna fizycznie, więc…
[Iza]: Więc to się ładnie połączyło [śmiech]. Żyjemy w takich czasach, gdy mamy tysiące opcji treningowych. Powiedzcie mi dziewczyny, jakie realne korzyści przynosi regularny trening pilatesu?
[Patrycja]: Wydaje mi się właśnie, że wzmocnienie tych głębokich partii mięśniowych.
[Ania]: Na pewno. Poprawa postawy, większa elastyczność i myślę, że ten tryb życia, który w tej chwili większość osób prowadzi – siedzący, zamknięte biodra, zamknięte, zgięte kolana, zamknięta klatka piersiowa, pochylona głowa – przez to tworzą się napięcia, przykurcze. Pilates myślę, że każdy, kto był chociaż raz na zajęciach pilatesu słyszał od swojego nauczyciela: wydłuż ręce, wydłuż nogi, wyciągnij się, urośnij. To jest właśnie po to, żeby ta nasza sylwetka się wyprostowała.
[Patrycja]: Tak, często też klientki przychodzą gdzieś tam z bólem pleców i później po kilku systematycznych ćwiczeniach mówią, że te plecy przestały boleć, więc jednak ten pilates gdzieś tam działa [śmiech].
[Iza]: No właśnie. Pracujecie na sprzęcie Balanced Body, są to Allegro 2, ale też krzesła Wunda Chair, na których siedzimy. Powiedzcie mi, krzesła często budzą taki respekt u klientek, często się ich boją. Czy wasze podopieczne lubią zajęcia na nich, czy tak nie do końca?
[Ania]: Krzesła są bardzo wymagające, bardziej wymagające od reformerów, może też przez to, że są mniej znane. Ale tak, klientki myślę, że lubią, chcą próbować. I jak ktoś jest rzeczywiście zaangażowany w siebie, w rozwój swojego ciała, chce się, chce lepiej poznać możliwości swojego ciała, to będzie chciał również spróbować pracy z krzesłem.

[Iza]: Jesteście studiem, które troszeczkę wychodzi poza schemat samych ćwiczeń. Zorganizowałyście na przykład taki event jak „Wieczór japoński”. Skąd taki pomysł?
[Ania]: To jest bardzo proste pytanie, ponieważ drugą działalność, którą prowadzę już ponad 7 lat, to jest takie, jak to lubię o tym mówić, day spa. Day spa inspirowane Japonią. Jest to Yasumi, może znacie, bo Yasumi to jest franczyza. Yasumi znaczy relaks, spokój, wakacje. Pomyślałyśmy, że połączymy pilates, połączymy takie zajęcia, które dadzą kobietom poczucie takiego odprężenia, bo to były bardzo delikatne zajęcia ruchu. Połączymy je z lekcją japońskiego demakijażu i japońskiego rytuału masażu twarzy, szyi i dekoltu po to, żeby mogły taki masaż sobie wykonać w domu. I Magda, fizjoterapeutka, która pracuje ze mną w Yasumi, jest również instruktorką pilatesu i pracuje tutaj w Pilates Flow, poprowadziła taką lekcję, pokazała 20-minutowy masaż. Myślę, że panie były zadowolone, że wyniosły korzyści, które z których później po prostu mogą korzystać w domu.
[Iza]: A jak taki event wpłynął na postrzeganie Waszej marki Pilates Flow?
[Ania]: Na pewno było to coś innego, coś, takie wydarzenie, które nie dzieje się na co dzień, bo organizowałyśmy już kilka różnych eventów i staramy się robić to raz na jakiś czas, żeby to było takie właśnie wyjątkowe wydarzenie. Jest wtedy kawa, herbata, jest domowe ciasto, możemy dłużej posiedzieć, porozmawiać, poznać się bliżej. I myślę, że możemy poznać swoje również zainteresowania czy pasje, czy właśnie ta druga strona – połączyć pilates z fizjoterapią, z japońską metodą odstresowywania się, co daje takie kompleksowe dbanie o siebie, o swoje ciało, bo myślę, że terapia manualna, dotyk plus ruch, plus pilates, to są najlepsze efekty, jeżeli chodzi o nasze ciało, o zniwelowanie różnych problemów z kręgosłupem.

[Iza]: No właśnie, porozmawiajmy tak troszkę o branży. Wybór studia pilatesu dzisiaj to takie raczej niełatwe zadanie, bo jest ich coraz więcej. Na co klient powinien zwrócić uwagę wchodząc do studia, aby wiedzieć, że trafił do miejsca, które rzeczywiście zajmie się nim kompleksowo?
[Patrycja]: Wydaje mi się, że na instruktorów. Przede wszystkim [śmiech].
[Ania]: Tak, potwierdzam.
[Patrycja]: Przede wszystkim jakie są zajęcia, jaki wybór jest tych zajęć przede wszystkim. Ile jest tych zajęć, godzinowo też, czy jest wystarczająco tych zajęć. Tak mi się wydaje.
[Ania]: Tak, no myślę, że doświadczenie instruktorów, to, czy sami też z tym pilatesem są na co dzień związani, czy trenują, również to, ilo osobowe są grupy. Myślę, że to są…
[Patrycja]: …czteroosobowe grupy zdecydowanie ułatwiają też pracę instruktorom, co też może przyczynić się na komfort po prostu klientów.
[Iza]: Patrycja, w sumie Ty jesteś tutaj instruktorką. Z czym w takiej codziennej pracy nauczyciela pilatesu zmagasz się najbardziej?
[Patrycja]: Wydaje mi się, że przychodzą tutaj klientki o różnych historiach, z różnymi celami i chyba największym takim zmaganiem jest to, że niektóre klientki oczekują tego efektu na na już. Natomiast pilates jest taką aktywnością, gdzie potrzeba systematyczności, dużo cierpliwości, żeby te efekty zauważyć, bo pracujemy tak naprawdę na głębokich partiach mięśniowych, więc wydaje mi się, że to jest takie jedno z wyzwań instruktora.
[Iza]: A z punktu widzenia właściciela takiego biznesu, co jest największym wyzwaniem?
[Ania]: Myślę, że to, że na co dzień nie prowadzę tych zajęć, a jednak chciałabym poznać te klientki. Często przychodzę do dziewczyn na zajęcia, żeby porozmawiać z osobami, które tutaj nas odwiedzają, które ćwiczą, poznać ich oczekiwania. Dlatego, że chciałabym być też umm uczestniczką życia tutaj tego, które się toczy w tym miejscu. Chciałabym być ze wszystkim na bieżąco. No i oczywiście sprostać wszystkim wyzwaniom, nie zawsze się da, ale na tyle ile mogę, słucham zawsze klientów, jak dzwonią czy piszą na Instagramie, zawsze to ja odpowiadam [śmiech], więc no chciałabym po prostu, żeby każdy czuł się tu dobrze, żeby każdy czuł się zauważony i myślę, że wspólnymi siłami robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby tak było.
[Iza]: A jakbyś miała dać jakąś jedną radę przyszłym inwestorom w świecie pilatesu, co by to było?
[Ania]: Myślę, że żeby się zastanowili, czy chcą być inwestorem, czy chcą być też nauczycielem pilatesu. Ciężko czasami być jednym i drugim. Jeżeli ktoś chciałby zostać instruktorem pilatesu, na pewno musi skoncentrować się na bardzo dobrych szkoleniach, przejść te szkolenia i zobaczyć, czy to jest to, czego chce, co lubi, co go pasjonuje. Jeżeli tak, to jak najbardziej może iść tą drogą. Jeżeli nie, to w pierwszej kolejności zatrudniłabym instruktorów, którzy pomogliby mi w wyborze sprzętu, pomogliby mi cały przejść cały ten proces otwarcie. No bo jeżeli ktoś dopiero zaczyna, nie zna tej branży, może być ciężko, a warto to zrobić dobrze.
[Iza]: No właśnie, a dlaczego zdecydowałaś się na Allegro 2?
[Ania]: Zdecydowałam się na Allegro 2 po bardzo długich poszukiwaniach. Myślę, że ten sprzęt odpowiada wielu potrzebom klientów. Jest prosty w użytkowaniu, bezpieczny, jest kompaktowy i bardzo lekko, dobrze się na nim pracuje. Oprócz tego jest instagramowy [śmiech]. Myślę, że to nie jest najważniejsze, ale też dobrze ćwiczy się na sprzęcie, który ładnie wygląda, który pasuje do wnętrz, ale przede wszystkim zależało mi na jakości. Na jakości i na tym, żeby ta firma była znana, żeby miała serwis, żebym miała możliwość zadzwonić w każdej chwili z każdym pytaniem i wiedziałam, że otrzymam pomoc, że otrzymam odpowiedź, że moi klienci są po prostu bezpieczni.

[Iza]: Słuchajcie dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za tą rozmowę. Pilates Flow świetnie pokazuje, że siła i spokój mogą iść w parze niezależnie od tego, czy przed chwilą przebiegło się setkę, czy jednak dopiero się zaczyna jakąkolwiek aktywność fizyczną. Także serdecznie zapraszamy tutaj do Pilates Flow do Wrocławia. Zapraszamy też na ich Instagram. Zapraszamy też na naszą stronę internetową, jeśli chcecie poczytać więcej o Allegro 2 i o Wunda Chair i o innych naszych sprzętach: www.balanced-body.pl. I koniecznie zasubskrybujcie nasz kanał po więcej takich inspirujących wywiadów i ciekawostek ze świata pilatesu. Jeszcze raz dziękujemy i do zobaczenia!
Szukasz sprzętu lub inspiracji do swojego studia?
Połączenie pasji, wiedzy i najwyższej jakości urządzeń tworzy przestrzeń, do której klienci wracają z prawdziwą przyjemnością. I nie ma znaczenia czy prowadzisz kameralne zajęcia na kilku reformerach, czy masz do dyspozycji większą przestrzeń. Zawsze to ludzie tworzą miejsca.
Jeśli planujesz otwarcie własnego studia i szukasz niezawodnych urządzeń – takich jak stojące w Pilates Flow reformery Allegro 2 czy wszechstronne Wunda Chair – odwiedź naszą stronę produktową. Napisz lub zadzwoń do nas, a pomożemy Ci dobrać rozwiązanie idealnie dopasowane do Twoich potrzeb.
Odwiedź Pilates Flow we Wrocławiu:
www: https://www.pilatesflow.pl/
IG: https://www.instagram.com/pilates_flow_wroclaw/
Adres: ul. Grabiszyńska 200B, 53-235 Wrocław
Telefon: 514 854 845
Jestem absolwentką studiów z ekonomii menedżerskiej oraz finansów i rachunkowości, ze specjalizacją w marketingu. Od 2018 roku pracuję jako Copywriter w Balanced Body, gdzie tworzę treści marketingowe dla branży fitness i pilates. Moją szczególną umiejętnością jest przekładanie złożonych zagadnień na przystępny język oraz trafna analiza potrzeb grup docelowych. Poza pracą jestem pasjonatką fireshow i siatkówki, co pozwala mi lepiej rozumieć potrzeby osób aktywnych fizycznie.
Jestem założycielką studia Pilates Flow we Wrocławiu. Moja przygoda z pilatesem zaczęła się z osobistej potrzeby - szukałam aktywności, która zamiast eksploatować i przeciąża


