Jakub Łuszczyk
Cześć, jestem Kuba i to ja wymyśliłem nazwę Aloha Pilates 🙂 To krótkie słowo idealnie oddaje to, co chcemy, żeby nasi klienci czuli po przekroczeniu progu studia: luz, swobodę i wakacyjny vibe. Jedną z moich pasji jest kitesurfing i to właśnie stąd wziął się pomysł na połączenie tych dwóch światów. Pilates to dla mnie fundament – trening mięśni głębokich, mobilność i prewencja kontuzji. Uważam, że jest niezbędny w zasadzie w każdym sporcie, od kitesurfingu po tenis. W Aloha Pilates staram się edukować, zwłaszcza mężczyzn, że pilates nie jest „tylko dla kobiet”, ale dla każdego, kto chce być sprawny, silny i wolny od bólu. Pamiętajcie, tu ściągacie swój płaszcz i jesteście po prostu sobą. Poza Aloha Pilates prężnie działam w branży finansowej.
-
Marzy Ci się własne studio pilatesu? Zastanawiasz się, jak nadać mu unikalny charakter, który przyciągnie klientów i stworzy niezapomnianą atmosferę? Mamy dla Ciebie coś, co...
