Wszystko zaczyna się od Setki (The Hundred)
Mam problem, okej, właściwie umieram, próbując wykonać The Hundred. Nade mną stoi Jay Grimes i mam wrażenie, że trochę się podśmiewa. To moja pierwsza lekcja z nim i po pięciu latach regularnej praktyki oraz nauczania pilatesu czuję się tak, jakbym nigdy wcześniej nie robiła Setki.
W pewnym momencie zatrzymał mnie i powiedział:
— Czy wiesz, że pilates to jedno ćwiczenie i pięćset jego wariacji?
Pokręciłam głową, szeroko otwierając oczy.
Po chwili dodał:
— A wiesz, co to za ćwiczenie?
Znów, kompletnie zbita z tropu, pokręciłam głową (nadal będąc w The Hundred i nadal umierając).
— To Double Leg Pull. Jest w nim wszystko: mocne centrum, rozciąganie w dwóch kierunkach i oddech. A poza tym można je odnaleźć w każdym ćwiczeniu.
I miał rację.
A potem musiałam dokończyć The Hundred.
Jest jednak pewna rzecz związana z teorią jednego ćwiczenia. Tak naprawdę każde ćwiczenie może być tym jednym.
Dla mnie obecnie jest nim właśnie The Hundred.
Często uznawane za charakterystyczne ćwiczenie systemu pilates, The Hundred zawiera wszystko: oddech, siłę mięśni brzucha, połączenie między dolną i górną częścią ciała oraz to nieuchwytne rozciąganie w dwóch kierunkach. To ćwiczenie, do którego prowadzi wiele innych ćwiczeń i z którego wiele innych ćwiczeń wynika.
W książce Return to Life Joseph Pilates podaje bardzo precyzyjne wskazówki dotyczące wykonywania ćwiczeń. Można tam znaleźć mnóstwo perełek i zapomnianej mądrości na niemal każdej stronie. W przypadku The Hundred szczególnie dwie kwestie są kluczem do sukcesu.
Return to Life zaczyna od następujących wskazówek:
- Połóż się płasko na macie lub podłodze.
- Wyciągnij ramiona prosto przed siebie (na szerokość barków, przylegające do ciała, dłonie skierowane w dół).
- Wyciągnij nogi prosto przed siebie (blisko siebie, kolana wyprostowane).
- Wyciągnij stopy, kierując palce do przodu i w dół.

WYKONAJ POWOLNY WDECH
- Unieś obie stopy około 5 cm nad matę lub podłogę.
- Unieś głowę, kierując wzrok na palce stóp.
- Unieś oba ramiona około 15–20 cm nad uda.

Wychodząc od podstaw
Jeśli rozpoczniemy ćwiczenie w pozycji leżącej, z ramionami wzdłuż tułowia, wydłużymy ciało i przejdziemy do pozycji setki „od dołu”, stworzymy mocne i stabilne centrum dzięki wydłużonej krzywiźnie w kształcie litery C. Plecy zakotwiczają się w macie, co pozwala mięśniowi lędźwiowo-biodrowemu (który nawet w dobry dzień potrafi sprawiać kłopoty) przejść z wydłużenia do skurczu. To z kolei pomaga ustabilizować plecy na macie, zamiast odciągać je od niej podczas podtrzymywania ciężaru nóg, i pozwala mięśniom pośladków wykonywać swoją pracę.
Oddech
Zacznij ćwiczenie na wdechu, a pompowanie ramion rozpocznij na wydechu. Wejście do ćwiczenia na wdechu wypełnia płuca powietrzem oraz otwiera plecy i klatkę piersiową, tworząc przestrzeń i długość potrzebną do utrzymania górnej części krzywizny C. Jeśli aktywnie wykonujemy wdech podczas ruchu, otwiera się również gardło i uwalnia napięcie z przedniej części szyi.
Kiedy podczas pierwszych pięciu ruchów pompowania wykonujemy wydech, centrum ciała napina się i wzmacnia. Pomaga to utrzymać pozycję, zakotwicza plecy i sprzyja oddechowi przeponowemu.
Dowiedz się więcej o Contrology – naszej klasycznej linii sprzętu.
Tekst jest tłumaczeniem artykułu https://thecore.pilates.com/it-all-starts-with-the-hundred/
Jestem mentorką i nauczycielką nauczycieli z ponad 30-letnim doświadczeniem w klasycznym pilatesie. Moje podejście ukształtowały nauki u samych mistrzów pierwszej generacji – Jaya Grimesa i Romany Kryzanowskiej. To u nich zrozumiałam, że prawdziwe mistrzostwo tkwi w detalu i wierności intencji Josepha Pilatesa.
Jako edukatorka wspieram instruktorów na całym świecie w budowaniu pewności siebie, wyostrzaniu oka i precyzji nauczania. Pomagam im przełożyć skomplikowaną mechanikę ruchu na klarowny język, który inspiruje klientów. Wierzę, że rozwój to nieustanny dialog między tradycją a ciekawością – i właśnie do tego świata chcę Cię zaprosić.

