femiwell koelner

WYWIAD: FemiWell – ruch i medycyna w jednym miejscu. Rozmowa z Anną Koelner

Wrocławskie FemiWell to nie kolejne studio pilatesu. To przestrzeń stworzona przez kobietę dla kobiet, w której nowoczesny trening na reformerach Allegro 2 łączy się z kompleksową opieką medyczną. O trudnych początkach remontowych, łączeniu świata fitnessu z pilatesem oraz o tym, jak własne doświadczenia zdrowotne stały się fundamentem biznesu, rozmawiamy z Anną Koelner – dietetyczką kliniczną, trenerką i założycielką FemiWell.


[Iza Wiśniewska z Balanced Body Polska] Cześć. Jesteśmy dziś we Wrocławiu w FemiWell, czyli koncepcie, który łączy pilates na reformerach i zaawansowaną medycynę po jednej stronie monety. Gościmy u założycielki tego konceptu – Anny Koelner, dietetyczki klinicznej i trenerki. Dzień dobry Aniu.

[Anna Koelner] Cześć, dzień dobry.

[Iza] Aniu, patrząc na te 12 reformerów Allegro 2 i gabinety medyczne, to tak troszkę zastanawiam się, czy FemiWell to bardziej studio ruchu, czy już klinika zdrowia?

[Anna] Dla mnie ruch i zdrowie to tak naprawdę jedno i to samo, bo jak się ruszamy, to dbamy o swoje zdrowie. Więc taki też był zamysł tworząc Femiwell, żeby połączyć te dwa koncepty. Właśnie dlatego, że uważam, że jedno idzie w parze z drugim i nieodłączną częścią dbania o siebie jest zarówno dbanie w kontekście sportowym i bycie aktywnym, ale też dbanie w kontekście profilaktyki i właśnie regularnych badań i dlatego też właśnie powstało FemiWell.

[Iza] Mhm, a w jakim momencie życia stwierdziłaś, że sama dieta i taki klasyczny trening to jednak jest za mało, że we Wrocławiu nie ma miejsca, które w pełni zaopiekowałoby się kobietą?

[Anna] To trochę też wyniknęło z mojego doświadczenia pracy, ale też mojego doświadczenia prywatnego, ponieważ ja sama byłam bardzo aktywna, jestem bardzo aktywna, teraz trochę mniej w ciąży, ale staram się dopasowywać. Ale też osoby u mnie trenujące i też moi pacjenci dietetyczni. I zauważyłam, że bardzo często osoby, które zgłaszają się do mnie, czy to dietetycznie, czy treningowo, pytają się mnie o polecenia specjalistów, o polecenia lekarzy, o to, gdzie można zbadać to i tamto i zadbać o siebie jeszcze bardziej. I że potrzebują po prostu takiego jednego miejsca, gdzie będzie właśnie sprawdzony zespół specjalistów, zarówno treningowych, jak i medycznych, gdzie po prostu przyjdą i będą mogli z czystym sumieniem poddać się i oddać im swoje zdrowie. Dlatego też wpadłam na pomysł, żeby to wszystko połączyć i stworzyć to wszystko w jednym miejscu.

femiwell wystroj

[Iza] No właśnie, jesteś teraz w bardzo szczególnym momencie, bo spodziewasz się dzieciątka, a FemiWell obchodzi rocznicę. Powiedz mi, jak ten Twój stan teraz, ciąży, wpłynął na ofertę tego studia, jeśli chodzi o przyszłe mamy?

[Anna] To teraz sama dużo mocniej wchodzę w tematy okołoporodowe, zarówno pod względem ginekologicznym, jak i treningowym. Dużo pracowałam pod względem treningowym również już zanim sama zaszłam w ciążę z kobietami w ciąży, więc już jakiś ogląd na sprawę miałam, ale teraz też widzę jeszcze bardziej, czego potrzeba kobietom w tym szczególnym okresie. Więc zarówno treningowo staramy się z trenerkami tutaj dopasowywać pilates jeszcze lepiej i zbierać feedback od kobiet w ciąży, które się do nas zgłaszają, bo mamy bardzo szerokie grono kobiet w ciąży trenujących właśnie u nas pilates na reformerach. Ale też pod względem ginekologicznym i fizjoterapią uroginekologiczną, którą mamy również w FemiWellu, dopracowujemy całą ofertę pod to, żeby te usługi były jak najbardziej kompleksowe i żeby kobieta w ciąży mogła tutaj całą ciążę razem z nami przeprowadzić. Od przyszłego miesiąca, od maja, teraz będziemy wprowadzać również specjalny pakiet Femi Ciąża, żeby jeszcze bardziej pokazać kobietom, że rozumiemy, że to po pierwsze jest wygoda, żeby całą ciążę prowadzić w jednym miejscu. Po drugie to też jest wydatek, więc my im premiujemy to, że one z nami są, z nami trenują i z nami się leczą, więc mają specjalne bonusy rabatowe, ale też po prostu, żeby pokazać, że że jesteśmy dla nich i możemy się nimi zaopiekować. No i tym to po prostu moja ciąża trochę mnie też do tego zainspirowała, żeby jeszcze bardziej to w FemiWellu rozwijać.

[Iza] Właśnie z ciążą kojarzy mi się też PilatesAngle i wiem, że go macie. Dlaczego zdecydowałaś się na zakup tego sprzętu?

[Anna] Sama dużo trenowałam z kobietami, jak już wcześniej powiedziałam, w ciąży, więc wiedziałam, jakie obciążenia treningowe wiążą się w tym szczególnym okresie i na co należy zwracać uwagę. I tutaj mięsień prosty brzucha, kresa biała są właśnie tymi obszarami, o które szczególnie należy zadbać w ciąży ze względu na ten powiększający się brzuch. I ze względu na to, że na reformerze czasem musimy się położyć bardzo nisko i podnieść z tej pozycji, przy większym brzuchu wiemy, że jest to dużo bardziej problematyczne, ale też obciążające. Więc żeby odciążyć kobiety w ciąży, żeby było im wygodniej i żeby właśnie ten brzuch jak najbardziej funkcjonalnie pracował w trakcie treningu pilates, zdecydowałyśmy się z trenerką, akurat tutaj trenerką Kasią, która u nas prowadzi też między innymi te treningi, że najfajniej będzie właśnie wprowadzić taki bezpieczny element i właśnie taką specjalną nakładkę na reformer. To też jest nasz wyróżnik we Wrocławiu, bo jeszcze z takiej nakładki na reformerach mało kto korzysta, a my po prostu już wyszłyśmy naprzeciw i to właśnie jest wynik mojego doświadczenia i doświadczenia trenerskiego Kasi, że zdecydowałyśmy się od razu tak naprawdę ruszyć z treningami właśnie i z tą nakładką na reformer.

pilates w ciąży femiwell

[Iza] Mhm. Wróćmy teraz może troszeczkę do początków FemiWell, bo teraz tutaj wszystko fajnie działa, rozwijacie się, coraz większa ta oferta się rozszerza. Powiedz mi, początki tutaj chyba nieco Cię zaskoczyły, szczególnie z remontem?

[Anna] Oj tak. Jeżeli chodzi o remont, to trzeba przyznać, że byłam totalnie odklejona. Był to też mój pierwszy taki duży remont, takie duże przedsięwzięcie, więc to, co przede wszystkim było takim taką rzeczą, która mnie zaskoczyła, ale też też tak naprawdę sprowadziła do parteru i no po prostu, że pokazała rzeczywistość remontową, jest termin, kiedy ja spodziewałam się, że ten remont się zakończy. W ogóle też, kiedy się rozpocznie, bo byłam w świętym przekonaniu, że oczywiście, jak panowie budowlańcy mi mówią, że przyjdą w grudniu, to w grudniu do mnie przyjdą, nie wiążąc z tym, że po pierwsze to jest koniec roku, święta i w ogóle, uznałam, że jak mi obiecali, że w tym grudniu się pojawią, to się pojawią. Panowie się pojawili w połowie stycznia. No, ale nadal gdzieś byłam święcie przekonana, że to jest tak naprawdę kosmetyka i że to jest mały remont, więc jak moje znajome mówiły do mnie, że: „Ania, super by było, gdybyś zrobiła otwarcie na Dzień Kobiet”, ja mówiłam: „Nie, no na Dzień Kobiet to już będziemy mieć dawno otwarte”. Otworzyliśmy w lipcu. Więc ani Dzień Kobiet to nie był, ani Dzień Matki, ani żadna inna taka okazja. Otworzyliśmy w lipcu faktycznie, gdzieś ten remont i tak wszyscy patrząc na skalę remontu, która nas bardzo mocno zaskoczyła, powiedzieli, że odbył się on błyskawicznie i naprawdę bardzo bardzo sprawnie nam się udało to zrobić pomimo wielu różnych przygód na drodze.

Między innymi jedną z głównych przygód była po pierwsze przygoda taka, że pierwszego dnia remontu wywaliła nam się, znaczy wypadła nam z ekipy najważniejsza osoba na początku remontu, czyli elektryk. I faktycznie tutaj ekipa remontowa zaznajomiona z nami bardzo nam pomogła, bo udzieliła nam swojego elektryka, który został z nami do samego końca i faktycznie przez te kilka miesięcy to była jedna z najważniejszych osób w remoncie i pierwszego dnia już musieliśmy ratować sytuację.

A druga taka trudna sytuacja, która się pojawiła, to była sytuacja z podłogą. I to był jedyny weekend, gdzie ani mnie, ani mojego męża nie było w FemiWellu w trakcie, kiedy remont się odbywał i faktycznie wtedy nie pamiętam czemu, po prostu nas nie było. W piątek odebraliśmy podłogę zamówioną, ona przyjechała do nas do siedziby. No i faktycznie gdzieś tam patrzę, że oznaczenie na kartonie się zgadza, no to pomyślałam, że wszystko fajnie, no to co może pójść nie tak. A może pójść nie tak zawartość kartonu, o której nie pomyślałam. No i my specjalnie ekipa była w weekend, żeby przyspieszyć remont i żeby ten remont jak najbardziej właśnie sprawnie poszedł, to ekipa przyjechała do nas w weekend, cały weekend miała kłaść podłogi właśnie w FemiWellu, to były szatnie i korytarz z poczekalnią.

No i jak w poniedziałek przyszłam do siedziby i ja już tak z daleka idę i tak mówię: „Nie, no chyba po prostu źle mi się światło odbija, to niemożliwe, że widzę to, co widzę”. Ale nie, to jednak nie było światło. Okazało się, że podłoga ma całkowicie inny kolor i inny odcień niż miała mieć i ten odcień totalnie nie pasował do naszego wnętrza, bo był bardzo bardzo mocno jaskrawo neonowo żółty. Więc totalnie nie zgrywało się to z tym, jaki tutaj był koncept i założenie. Nawet zapytałam się panów budowlańców, czy nie przyszło im tak do głowy, że chyba coś tutaj nie gra. Oni powiedzieli, że: „Tak, że totalnie im nie pasowała ta podłoga tutaj do tego wnętrza, ale uznali, że może jest takie założenie, że co oni się będą w tutaj wybijać ze swoją perspektywą”. No, ale nie, takiego założenia nie było.

Sytuację uratował pan, który wykańczał te podłogi, bo no w poniedziałek, jak ja już przyszłam, to trzy czwarte podłogi już było położone, więc to już było bardzo dużo materiału, którego już by nie dało się ponownie wykorzystać, więc nie mogliśmy już ściągnąć tej podłogi i zareklamować. Koszt podłogi był przeogromny, więc wiedzieliśmy, że nie stać nas na to, żeby ściągnąć ją, zapłacić za ściągnięcie i zapłacić ponownie za nowy materiał. Więc uznaliśmy, że trudno, musimy się jakoś z tym pogodzić, że ta podłoga będzie po prostu totalnie niepasująca. No, ale okazało się, że później przyszedł kolejny pan specjalista, tutaj akurat z firmy, która nam sprzedawała podłogę, żeby wykończyć ostatnie klejenia tej podłogi, tutaj łączenia i wszystko tutaj miał doszlifować, dorównać tą podłogę. I on tą podłogę po prostu zepsuł. On tą podłogę po prostu zepsuł, klej wszędzie był, wylewał się, podłoga była poplamiona, podziurawiona. Nowa podłoga wyglądała fatalnie, nie dlatego, że odcień nam nie pasował, tylko po prostu, że wykonanie było fatalne. Więc wtedy na zasadzie rękojmi po prostu podłoga została zareklamowana, a że właściciel miejsca, z którego zamawialiśmy podłogę, wiedział o tym, że to nie jest ten kolor, no to w ramach po prostu tej reklamacji mogliśmy wymienić odcień i tak ta sytuacja pomimo wielu stresów zakończyła się dla nas szczęśliwie.

[Iza] Czyli szczęście w nieszczęściu, co przedłużyło nieco, ale się udało.

[Anna] Przedłużyło zdecydowanie, bo to było kilka tygodni przedłużenia przez to, ale myślę, że było warto.

[Iza] No tak, w remoncie trzeba być zdecydowanie przygotowanym na wszystko.

[Anna] Zdecydowanie.

siłownia femiwell

[Iza] Przejdźmy do serca studia. Postawiłaś od razu aż na 12 reformerów Allegro 2, co czyni to studio chyba jednym z większych w regionie, jak nie największym. Powiedz mi, skąd w ogóle taki pomysł na tak dużą skalę i czy to sprawia jakieś trudności biznesowe?

[Anna] Jeżeli chodzi o 12 reformerów, to po pierwsze pozwalała nam na to przestrzeń. Po drugie, faktycznie gdzieś tam na początku nawet nie zakładaliśmy takiej ilości. Ja nawet myślałam, żeby podzielić może na część joga, część pilates, ale we Wrocławiu brakowało takiego miejsca, które by oferowało więcej niż pięć, sześć reformerów, ponieważ to wiąże się też z wygodą dla klientów. To wiąże się z tym, że w tym momencie klienci nie muszą się stresować tym, że to studio będzie aż tak obłożone, że nie będą mogli sobie pozwolić na trening bardziej spontanicznie. Ale wiąże się też z tym nasza przestrzeń, że mają dużą wygodę, bo nasze reformery nie są upchane jeden przy drugim, tylko faktycznie są na tyle od siebie odsunięte, że osoby trenujące mają też sporo miejsca, sporo przestrzeni wokół reformera, więc z tego treningu mogą spokojnie korzystać. No więc postanowiliśmy, że właśnie ta wygoda klientów będzie tutaj jednym z naszych priorytetów i dlatego się na to zdecydowaliśmy.

[Iza] Powiedz mi, bo Ty bardziej wywodzisz się z fitnessu, treningu personalnego. Ten pilates gdzieś tam się przemykał. Dlaczego zdecydowałaś się na sprzęt Balanced Body?

[Anna] Po pierwsze też na pilates i zarówno na sprzęt i pilates zdecydowałam się dlatego, że uważam, że pilates jest takim sportem, który można wspaniale dopasować na każdym etapie życia. I można na reformerze zrobić zarówno trening energetyczny, który nas pobudzi, jak i trening bardziej wzmacniająco-siłowy, jak i trening wyciszający, mobilizujący, rozciągający. Zarówno mogą trenować osoby starsze, osoby w ciąży. Trening na reformerze może być też wyzwaniem dla osoby, która naprawdę już bardzo długo trenuje inne sporty i po prostu szuka wyzwania i nowego bodźca. Więc faktycznie ten reformer jest niesamowicie elastyczny i plastyczny. A postanowiliśmy zakupić Balanced Body i Allegro 2 dlatego, że w FemiWellu stawiamy na najnowocześniejsze rozwiązania i najlepszy sprzęt na rynku. I zarówno reformery chcieliśmy mieć takie, które będą nowoczesne i które będą przyjemnością dla osób trenujących, ale też i w gabinetach medycznych mamy zarówno sprzęt USG i EMG, jeden z najlepszych i najnowocześniejszych na rynku, bo uważamy, że właśnie specjaliści to jest jedno, ale też sprzęt, na którym ci specjaliści pracują, to jest drugie, bardzo ważny fundament powodzenia studia, ale też zadowolenia klientów.

femiwell studio pilates
Źródło: FemiWell

[Iza] Tu w studio łączysz raczej pilates trochę z fitnessem. I mówisz, że to dla Ciebie taka naturalna ewolucja?

[Anna] Mamy jakby dwa nurty. Mamy faktycznie część treningów taki pilates klasyczny i trenerki prowadzą według klasycznego orderu, ale mamy taką odnogę, gdzie trochę bawimy się tym treningiem pilates i faktycznie gdzieś tam uważam, że w każdym w każdym rodzaju treningu to, że ten trening staje się popularny, ten sport staje się popularny i dociera do większej ilości osób, wiąże się z tym, że różne osoby mają różne wymagania, różne potrzeby i szukają różnych bodźców. Więc to, że ten trening, ten sport ewoluuje, uważam za naturalną kolej rzeczy i za dobrą kolej rzeczy, bo w tym momencie i sport się rozwija, i trenerzy się rozwijają i przyjmują one różne różne formy. I uważam, że właśnie przyjmowanie tych różnych form i akceptowanie tego, że te formy są po prostu, i dopasowywanie tego, jeżeli chcemy postawić tylko na pilates klasyczny, to to też jest w porządku. My łączymy to, ponieważ po pierwsze jesteśmy też dużym studiem i docieramy do dużej ilości osób i chcemy też to, żeby każda osoba po prostu znalazła coś dla siebie. Zarówno fani klasycznego pilatesu na tym naszym nowoczesnym sprzęcie też się odnaleźli, ale też osoby, które przyjdą do nas po pierwsze zobaczyć, czym jest pilates, a po drugie znaleźć trochę odskoczni od siłowni, od fitnessu, ale też takie elementy, które im tam dawały radość, żeby tutaj wpleść w trening pilates reformer.

[Iza] No właśnie, w FemiWell oprócz wielkiej sali do pilatesu, sali do treningu personalnego jest jeszcze ginekologia, fizjoterapia uroginekologiczna, psychologia, ortopedia i od maja także otwieracie endokrynologię.

[Anna] Tak, tak.

[Iza] Jak klientki postrzegają tak szeroką ofertę sportowo-medyczną pod jednym dachem?

[Anna] Klientki są zachwycone i to właśnie one są naszą inspiracją do tego, jakie kolejne specjalizacje i kierunki rozwoju przyjmować w FemiWellu. I właśnie ta wygoda klientek i to odpowiedź na ich potrzeby jest naszą inspiracją do tego, żeby właśnie działać zarówno medycznie, jak i treningowo. No i one to bardzo doceniają, ponieważ to nie jest tak, że od razu wystartowaliśmy z gronem lekarzy, pełną ekipą, tylko my tych specjalistów bardzo starannie dobieramy i staramy się, żeby ci specjaliści byli na tyle profesjonalni i wykwalifikowani, żeby wszystkie klientki czuły się u nas po prostu bezpiecznie i z pewnością, że jak pójdą zarówno na trening, jak i do lekarza, to zostaną bardzo dobrze zaopiekowane. Więc starannie krok po kroku dobieramy tutaj naszą kadrę zarówno trenerską, jak i medyczną.

femiwell ginekologia

[Iza] Powiedz mi, czy z biznesowego punktu widzenia to połączenie tego konceptu takiego sportowego z kliniką to był strzał w dziesiątkę?

[Anna] No tak, uważam, że tak. Uważam, że na początku faktycznie jak dostawałam takie głosy, że wyprzedziłam trendy i wyprzedziłam czasy i jestem jednym z pionierów, to trochę nie dopuszczałam do siebie takiej myśli, ale faktycznie gdzieś tam już powoli, powoli przyjmuję te komplementy, że jest to koncept, który będzie się rozwijał i będzie będzie miał swoją przyszłość dlatego, że on wiąże się z tym, jak nowocześnie i jak współcześnie funkcjonujemy. Czyli funkcjonujemy szybko, wygodnie i chcemy po prostu mieć wszystko w jednym miejscu Tak samo treningowo chcemy mieć po prostu wszystkie efekty od razu podane na tacy, tak my właśnie wszystko w FemiWellu od razu podajemy na tacy, czyli wszystkich specjalistów i oferujemy taką bezpieczną przestrzeń.

[Iza] No właśnie, koncept FemiWell jest bardzo duży, więc zatrudniasz też duży zespół. Powiedz mi, co tutaj jest dla Ciebie największym wyzwaniem przy doborze personelu?

[Anna] Największym wyzwaniem jest dla mnie to, żeby dobrać takie osoby, które będą zarówno kompetentne, jak i sfokusowane na kliencie, pacjencie. Żeby to nie były osoby, które po prostu chcą odbębnić swoją pracę, wyjść i zamknąć temat, tylko żeby one były skoncentrowane na tej osobie, której pomocy udzielają. Więc to jest mój priorytet, żeby było zaangażowanie zarówno treningowe, jak i medyczne, ale też nawet osoby, które pracują u nas na recepcji, są osobami, to, co bardzo nasi klienci chwalą, że zauważają naszych klientów, że starają się wejść z nimi w interakcję, pokazać, że nie są oni tutaj anonimowi, że my ich widzimy, widzimy ich potrzeby, czujemy ich potrzeby, więc faktycznie ten fokus na klienta jest naszym priorytetem.

[Iza] I to studio mieści się też z daleka od miejskiego zgiełku. Jest cicho, spokojnie, jest widok na las. Czy ta lokalizacja była celowym zabiegiem?

[Anna] Też. Ta lokalizacja też trochę wynika tutaj z naszych rodzinnych powiązań i z tego, że rodzinnie po prostu w tej lokalizacji prowadzimy biznesy, więc stąd też byłam zaznajomiona z tą lokalizacją i i tutaj już działałam sama wcześniej treningowo, ale też dzięki uprzejmości mojego teścia mogłam zacząć tutaj tutaj działać i to on pomógł mi właśnie postawić te pierwsze kroki, bo gdzieś tam chciałam wyjść poza, ale mówi, że żebyśmy wykorzystali tą przestrzeń, którą tutaj mamy. Ze względu na to, że ta przestrzeń po pierwsze jest z dala od miasta, więc dzięki temu skorzystają klienci, bo mamy bardzo duży parking, jest on darmowy, dzięki temu nie ma problemu z zaparkowaniem, a po drugie mamy taki widok z sali treningowej, że no takiego widoku to nikt nie ma we Wrocławiu.

femiwell wrocław pilates

[Iza] A co jest dla Ciebie najważniejsze w prowadzeniu biznesu?

[Anna] Trochę też jak wcześniej powiedziałam. Właśnie to, żeby klienci czuli się tutaj dobrze, zaopiekowani i bezpieczni, bo sama ze względu na to, że miałam różne przejścia medyczne wcześniej, treningowe, do czynienia z różnymi specjalistami, wiedziałam, że bardzo często poddajemy się w walce o siebie i o swoje zdrowie właśnie dlatego, że zrażamy się, po pierwsze do trenerów, zrażamy się do lekarzy i nie chcemy chodzić, bo uznajemy, że po prostu oni nie są, nie słuchają nas, nie są skoncentrowani na nas, a my tutaj jesteśmy bardzo mocno skoncentrowani na naszych klientach. Słuchamy tego, jakie oni mają potrzeby, nasi specjaliści też słuchają tego, z czym i z jakimi problemami oni przychodzą i odpowiadamy właśnie na te potrzeby naszych klientów, więc bezpieczeństwo i opieka nad osobami, które korzystają z naszych usług, jest moim priorytetem.

[Iza] I takie ostatnie rady dla innych, jakbyś miała coś powiedzieć komuś, na co miałby zwrócić uwagę przy budowie tak rozbudowanego biznesu?

[Anna] To chyba najważniejszą radą i czymś, czego ja się uczę do dzisiaj, ale co też bardzo mi pomogło, jest nauka delegowania zadań. To coś, co było dla mnie na początku bardzo trudne, bo byłam pewna, że skoro to jest moja wizja, mój koncept, mój pomysł, to właśnie ja się powinnam wszystkim zająć od A do Z. Ale nie ma po pierwsze ludzi nieomylnych, po drugie nie można być specjalistą od wszystkiego i bardzo dużo mi pomogło, odkąd zaczęłam delegować właśnie zadania i dzielić się tym, co czuję i właśnie jakie mam trudności i prosić o pomoc, to dzięki temu po pierwsze remont przyspieszył, po drugie ja zostałam odciążona, więc też moja kreatywność wróciła na normalne tory, na wysokie tory i i mogłam jeszcze lepiej i bardziej wydajnie działać. Więc uważam, że takie przy tak dużym biznesie delegowanie zadań i tworzenie takiego zespołu, któremu się ufa, jest podstawą i właśnie ja się bardzo cieszę, bo mam wspaniały zespół w Femiwellu. Od właśnie prac naszej recepcji, po pracowników medycznych i trenerki, którym właśnie mogę powierzyć różne zadania, którym powierzam klientów, którzy przychodzą do FemiWella i daje mi to dużo spokoju ii bezpieczeństwa jako właścicielce. No i pozwala rozwijać studio dalej.

[Iza] Aniu, bardzo dziękuję Ci za tą rozmowę. Mam nadzieję, że będzie inspiracją dla wielu osób, bo powinny uczyć się właśnie od takich osób jak Ty, które przetarły te szlaki i pokazują, w jak świetny sposób można połączyć różne koncepty i zaopiekować się kompleksowo kobietą. Więc jeżeli szukacie miejsca we Wrocławiu, które zajęłoby się wami i otoczyłoby Was opieką, to FemiWell to ten adres, który trzeba koniecznie odwiedzić. A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o sprzęcie, który Ania wybrała do swojego dużego studia, w którym przypomnę jest aż 12 reformerów, serdecznie zapraszamy na naszą stronę balanced-body.pl po więcej informacji. Zachęcamy Was także do zasubskrybowania naszego kanału po więcej inspiracji biznesowych i ze świata pilatesu. Jeszcze raz dziękujemy.

[Anna] Dziękuję również.

[Iza] Do zobaczenia.

a.koelner femiwell

Czego uczy sukces FemiWell? Wnioski z wywiadu z Anną Koellner

Wywiad z Anną Koelner dowodzi, że rozwój FemiWell to wynik strategii, a nie przypadek. Studio we Wrocławiu ukazuje nowy trend na rynku: kobiety szukają opieki, która łączy ginekologię, uroginekologię oraz bezpieczny trening pod jednym dachem.

Planujesz otwarcie studia lub rozwijasz obecny biznes? Ta rozmowa daje 3 konkretne lekcje:

  • wybieraj sprzęt premium – reformery Allegro 2 od Balanced Body budują pozycję marki i gwarantują bezpieczeństwo ćwiczących,
  • twórz zespół zorientowany na cel – pracownicy (od recepcji po lekarzy) muszą skupiać się na potrzebach pacjenta,
  • deleguj zadania – jako właściciel nie wykonasz pracy za wszystkich. Zaufanie ludziom to jedyna droga do rozwoju firmy bez ryzyka wypalenia.

Jeśli chcesz poczuć się kompleksowo zaopiekowana koniecznie odwiedź FemiWell – Centrum Medyczno Treningowe:

adres: Adres: Czajcza 19, 51-422 Wrocław

IG: https://www.instagram.com/femiwell.wroclaw
FB: https://www.facebook.com/p/femiwellwroclaw-61566741609257/

Zbuduj studio, które przyciąga klientów

FemiWell pokazuje, jak fuzja zdrowia i biznesu rewolucjonizuje rynek w Polsce. Ty też możesz wdrożyć te rozwiązania u siebie.

Działaj:

 

 

Izabela Wiśniewska
Specjalista ds. marketingu |  + posts

Jestem absolwentką studiów z ekonomii menedżerskiej oraz finansów i rachunkowości, ze specjalizacją w marketingu. Od 2018 roku pracuję jako Copywriter w Balanced Body, gdzie tworzę treści marketingowe dla branży fitness i pilates. Moją szczególną umiejętnością jest przekładanie złożonych zagadnień na przystępny język oraz trafna analiza potrzeb grup docelowych. Poza pracą jestem pasjonatką fireshow i siatkówki, co pozwala mi lepiej rozumieć potrzeby osób aktywnych fizycznie.

Jestem dietetyczką kliniczną, trenerką oraz założycielką wrocławskiego konceptu FemiWell. W pracy i w życiu kieruję się prostą zasadą: ruch i zdrowie to nierozłączne elementy. Przez lata pracy z pacjentami zrozumiałam, jak bardzo brakuje kobietom miejsca, które zaopiekuje się nimi kompleksowo. Dlatego stworzyłam FemiWell – przestrzeń łączącą nowoczesny pilates na reformerach z zaawansowaną medycyną, fizjoterapią i profilaktyką. Prywatnie jestem miłośniczką aktywnego trybu życia i mamą. Doskonale rozumiem wyzwania, z jakimi mierzą się kobiety na różnych etapach – od codziennego dbania o formę, po czas ciąży i powrotu do sprawności. Moją misją jest dbanie o to, by każda kobieta w FemiWell czuła się bezpieczna, wysłuchana i naprawdę zaopiekowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *