Pilates, palmy i Allegro: jak zbudować studio, które łączy ludzi? | Wywiad z Klaudią Wałkowińską z Palm Studio Kraków
Jakiś czas temu odwiedziliśmy Palm Studio Kraków i jego założycielkę, Klaudię Wałkowińską. Klaudia, choć studiowała na AWF, znalazła w pilatesie bardziej szczegółową pracę z człowiekiem i stworzyła coś więcej niż tylko salę do ćwiczeń.
Jak stworzyć studio, które z każdym dniem się rozrasta, naturalnie przyciąga ludzi i potrafi połączyć spokojny pilates z kolorową energią? Dlaczego Klaudia postawiła na sprzęt Balanced Body i ewolucyjny rozwój?
Jeśli szukasz inspiracji, by Twoje studio tętniło życiem – ten wywiad jest dla Ciebie. Zapraszamy do lektury! 👇
[Iza Wiśniewska z Balanced Body Polska] Cześć. Witamy Was bardzo serdecznie na kanale Balanced Body Polska. Dzisiaj znajdujemy się w przecudownym, pełnym energii miejscu – wśród palm, plaży. To tutaj słychać chyba… Palm Studio Kraków. Witamy serdecznie właścicielkę tego studia: Klaudię Wałkowińską, która wprowadza tutaj ten szał radości, wielką energię. Fajnie się zaczyna, także zapraszamy na ten energetyzujący wywiad.
[Klaudia Wałkowińska] Dzień dobry. Witam, cieszę się, że odwiedziliście moje studio.
[Iza] Klaudia, wiem, że ukończyłaś studia na Akademii Wychowania Fizycznego – czy to właśnie tam trafiłaś na pilates, czy Twoja droga do pilatesu była zupełnie inna?
[Klaudia] Troszkę trwała dłużej. Na studia dostałam się, już od dziecka chciałam studiować na Akademii Wychowania Fizycznego, ponieważ miałam bardziej karierę pod względem pływania zaplanowaną. Chciałam być trenerem, może trenować kadrę, ale po kolei jakoś znalazłam się w branży fitness. I tu też różnymi ścieżkami doszłam właśnie do pilatesu, który pokazał mi pracę z człowiekiem dużo bardziej dokładniejszą. Co pokochałam, bo mogę się tym klientem tak naprawdę zaopiekować.
[Iza] Mhm. Słuchaj, a otworzenie właśnie takiego własnego studia to jest naprawdę mega duże przedsięwzięcie. Ty go cały czas rozwijasz, cały czas się rozbudowujesz. Opowiedz o tej drodze od pomysłu do otwarcia Palm Studio.
[Klaudia] Tak, no to pierwsza decyzja: pójdę w otwarcie w ogóle swojej przestrzeni. I tak jak zauważyliście, w studio oprócz salki do pilatesu, jest sala do treningu funkcjonalnego, gdzie na początku bardziej pracowałam właśnie z osobami pracując jako trener przygotowania motorycznego, jako trener siłowy. Natomiast to studio, ten dodatek, który miał być na początku dodatkiem pilatesowym – pojawił się pomysł, gdy pojawiła się dodatkowa przestrzeń. No aż w tym momencie już w studio bardziej przypomina studio, jest studiem pilatesowym, niż treningu funkcjonalnego. Tamto stało się dodatkiem, natomiast pilates i ja pokochałam i pokochali moi klienci.

[Iza] No to super. A słuchaj, a co tutaj jest dla Ciebie takim największym wyzwaniem w budowaniu tego studia?
[Klaudia] No na pewno strach. Jest taki moment, że czasem się boję tego, czy będzie klient, czy ten klient wróci, ale każdy dzień pokazuje mi, że klienci wracają i jest ich też coraz więcej. Dlatego też studio rozwijam. Zaczynałam od 2 reformerów, teraz mam już 4. Dodatkowo też już powiększam studio o przestrzeń i gdzie pojawią się Springboardy, mam też cadillaca, na którym pracuję sobie bardziej z osobami indywidualnie, więc każdy sprzęt i dla mnie jest nowym wyzwaniem, jak i dla moich klientów.
[Iza] I chyba cieszą się w momencie, kiedy słyszą, że będzie nowy sprzęt, będziemy coś nowego robić.
[Klaudia] Tak, tak, tak to jest dużo, bo też pracuję sobie ze stałą grupą klientów, więc każdy nowy element jest dla nich nowym wyzwaniem. Wspólnie też fajnie, bo oni doświadczają tego, że to studio się, co chwilę coraz bardziej rozwija. Więc jest to i dla mnie i dla nich wyzwanie, więc wspólnie tworzymy sobie taką przestrzeń, żeby i nam: mi i im było tutaj dobrze.
[Iza] I dlatego jest tak kolorowo?
[Klaudia] Oj tak, kolory to zawsze. Jakby nawet nie umiem się troszkę odnaleźć w tych przestrzeniach troszeczkę spokojniejszych, bo dla mnie kolor to energia. Jak mam nawet zły dzień, ubiorę kolorową bluzę, czy pada deszcz, a ubiorę kolorowe ciuchy to też inaczej mi się funkcjonuje. No i też planując studio, powiększając je, robiąc nowe wnętrza, od razu mój architekt, który jest też w ogóle moim klientem, więc to też jest fajne, że tą przestrzeń tworzymy wszyscy razem, bo i osoba, która, nie wiem, zaprojektowała mi zasłony i osoba, która zaprojektowała studio, jest częścią też jakby takiej naszej społeczności, więc wiedział, że tu muszą być kolory.

[Iza] Energia przede wszystkim. Słuchaj, a czemu zdecydowałaś się akurat na sprzęt marki Balanced Body?
[Klaudia] Swoją taką karierę pod względem trenera zaczynałam w studio, w którym właśnie ten sprzęt się pojawił. Kurs, który ukończyłam, był też jakby promowany, albo był po prostu prowadzony przez instruktorów, którzy ukończyli certyfikaty z Balanced Body. Więc byłam pewna, że to jest dobry sprzęt, był mi polecany. A jak ja coś robię, to wolę to zrobić właśnie małymi kroczkami, czyli tego sprzętu dokupować, ale jednak pójść w sprzęt, który jest profesjonalny.
[Iza] A dlaczego akurat reformery Allegro?
[Klaudia] Przestrzeń, w której pracuje, chcę też wykorzystywać do zajęć prowadzenia pilatesu na macie. Dlatego też jest to bardzo wygodny sprzęt, ponieważ mogę go złożyć i pojawia się mi przestrzeń do prowadzenia zajęć na macie. Jest to sprzęt, jeżeli chodzi o wahania, bałam się, że ten sprzęt jest troszkę niższy i osoby starsze mogą mieć problem, ale radzimy sobie z tym. A już bardzo fajnym elementem, fajną rzeczą, że pojawił się u mnie cadillac, który mi też uprościł właśnie pracę. Bo gdzieś tam osoba starsza pracuje raczej indywidualnie, więc sobie zawsze wykorzystuję do cadillaka. Więc nie bać się, bo nie jest to taki duży problem. Po prostu ta wysokość nie, bo to jest taka, chyba mi się wydaje rzecz, która nad którą się zastanawiamy, czy to będzie ok. Jeżeli chcemy przestrzeń wykorzystać na to, żeby odbywały się na niej też inne zajęcia, to jak najbardziej Allegro, jeśli mamy różne przestrzenie, to Allegro 2 jest też na pewno wspaniałym sprzętem.
[Iza] Miło nam to słyszeć. Słuchaj w jednym z postów na social mediach napisałaś, że: “w Palm Studio nie chodzi tylko o trening, ale o relacje, dobre samopoczucie i przestrzeń, w której można poczuć się swobodnie”. To takie bardzo, bardzo osobiste podejście. Skąd Ci się wzięła taka wizja na studio?
[Klaudia] Zacznijmy też od tego, że mieszkam niedaleko, więc przestrzeń, w której pracuję łączy ludzi, którzy mieszkają w okolicy. Więc często wpadają przed pracą, po pracy, spotykamy się, nie wiem, w warzywniaku. Więc znamy się i ze studia i znamy się też tak po prostu. Spotykamy się gdzieś na ulicy. Więc to jest też fajne, że o tym się mówi, że pani w warzywniaku powie: “a byłaś na zajęciach w Palm Studio?” i ta relacja tutaj stworzyła. Stworzyło się też trochę tak, że naprawdę ta mała, taka mała społeczność, która i wspólnie mieszka i wspólnie robi zakupy i wspólnie ćwiczy.
[Iza] I chyba wspólnie się rozrasta, bo chętnie przygarniecie nowe osoby do siebie, prawda?
[Klaudia] Tak, jasne, jasne jak najbardziej tak. Więc, nie no jest super, więc jak ktoś się jeszcze zastanawia to otwierać.
[Iza] Jesteś znana właśnie z tego uśmiechu i z takiej bliskości z ludźmi – jak Ci się udaje łączyć tą taką precyzję, spokój pilatesu właśnie z tą energią i uśmiechem?
[Klaudia] Kontrola ciała jest też – to do tego też dorastałam, czyli pracowałam, prowadząc różne rodzaje zajęć, gdzie nie wiem, energia, szybkość była ważna. Natomiast w pewnym momencie ten pilates pozwolił mi ludzi nastawić na to, że zatrzymaj się, bo ja też się zatrzymałam. Jakby uspokój, pomyśl i to może przynieść Ci jeszcze więcej dobra w ciele, też w ogóle w głowie, że będziesz mieć ten czas, w którym troszeczkę wolniej popracujesz. Więc to jest też pilates – pod tym kątem mi się rozwinął.
[Iza] Fantastycznie. Robisz też dużo różnych takich wydarzeń, campów – powiedz tak, z biznesowego punktu widzenia, jakie to przynosi korzyści?
[Klaudia] No też troszkę jakby bycie w danej przestrzeni cały czas to troszkę też nie mój vibe, bo lubię podróżować. I te wyjazdy związały się, pozwoliły mi na to, że oprócz tego, że pracuję w miejscu, które kocham, jest też w stylu takim wakacyjnym, mogę też podróżować ze swoimi klientami. To też nas łączy. Właśnie później ta społeczność, która tutaj na zajęciach ćwiczy razem, gdzieś tam często coś opowiemy o sobie, na wyjazdach może dużo więcej – bardziej się otworzyć. Oczywiście jak ktoś chce, bo to nie każdy lubi jakby dużo o sobie mówić, ale też posłucha, zobaczy, że ma te same problemy. Więc te wyjazdy mi jeszcze mocniej spajają tą społeczność, z którą pracuję.
[Iza] Czyli bardzo ważne jest dla Ciebie to budowanie tej takiej atmosfery w sumie rodzinnej. Tak to można nazwać?
[Klaudia] Tak, tak. Chyba większość osób, które do mnie chodzą – mamy też dużo mężczyzn, bo to nie jest, zamknęliśmy się tylko na kobiety, ale tak. Ta kobieca energia jest dla mnie ważna.

[Iza] A właśnie, nie spotykasz się z takim podejściem mężczyzn, że ten pilates to jednak jest tak bardziej dla kobiet?
[Klaudia] Troszkę tak, ale przez to, że wiedzą, że nie wiem, miałam też do czynienia z treningiem siłowym i pracowaliśmy dużo – pracujemy też, bo sobie właśnie przeskakujemy troszkę tu, trochę tam na trening siłowy – pokazuje im, że ten pilates dużo wnosi w to ciało większej kontroli, że nagle tą sztangę jest trochę łatwiej podnieść.
[Iza] No i to ciekawe. A co jest największą dla Ciebie osobiście tą satysfakcją w prowadzeniu tego miejsca?
[Klaudia]Spełniam swoje marzenia, to na pewno. Miło jest słyszeć, że bardzo dużo ludzi mi gratuluje i wie, że tymi małymi kroczkami osiągnęłam bardzo wiele i nawet sama czasem trochę w siebie nie wierzyłam. Ale te osoby, które tutaj przychodzą, które mi pomagają, bo to jest wszystko też związane z tym, że one mi pomagają, wierzyć w to, że to naprawdę się może udać. I od swoich przyjaciółek, i od klientów lubię często słyszę i jest to bardzo motywujące, że: “Klaudia naprawdę Cię podziwiamy, udało Ci się” – bo przeszliśmy i z treningów w parku na macie, bo tak też się wydało czasy COVIDu były momentem, w którym naprawdę tutaj – to też był taki pomysł się pojawił, żeby się pojawić w takiej małej społeczności. Bo ten park przyciągał, wiele ludzi dołączało na tą matę w parku, więc to też no stworzyło to miejsce.
[Iza] A jakie masz dalsze plany na przyszłość Krakowskiego Palm Studio?
[Klaudia] Powiększamy się. Będzie nowa, tak jak już gdzieś tam początkiem wspominałam, że będziemy mieć dodatkową salę. Fajnie, bo też dziewczyny, które zaczynały trochę ćwiczyć ze mną, miały do czynienia też ze sportem, też pokochały pilates i zaczynają być instruktorkami. To jest super, bo tworzyły trochę to miejsce jako klientki, a teraz zaczynają – mam 2 dziewczyny, które faktycznie super się też odnajdują, rozwijają przy mnie, szkolą się. Twierdzę, że tych szkoleń trzeba robić wiele i zdobywać wiedzę od różnych osób, bo nie zawsze ja przekażę wszystko. Ważna jest sprawa, żeby też posłuchać innych instruktorów, bo może oni do Ciebie trafią jeszcze lepiej. Więc to jest na pewno fajne. A czy dodatkowe studia, czy to jakby to jeszcze nie jestem takich rzeczy pewna.

[Iza] Nigdy nie mów nigdy!
[Klaudia] Nic nie mówię, ale jakby coś. Mówię, ja nie wierzyłam zaczynając z salką, która miała 40 metrów, nie wierzyłam, że będziemy mieć teraz już 150 metrów. Więc to wszystko małymi kroczkami. No ale mam też swoje lata, więc wiem, że muszę trochę czasem przyspieszyć.
[Iza] Nie widać, tego nie widać!
[Klaudia] Dzięki pilatesowi.
[Iza] No właśnie. I tak na koniec, powiedz mi, jaka jest Twoja rada dla osoby, która zastanawia się też nad takim studiem z takim właśnie vibem, z taką energią, że też chciałaby coś takiego otworzyć? Co byś poradziła takiej osobie?
[Klaudia] No na pewno nie bać się. Czuć, że chcesz to zrobić, bo w takich miejscach jak to, czuć że jest to moja pasja, że nie robię tego dlatego, że nie wiem, pilates zrobił się modny. Chociaż jakby super promujmy to i tak dalej. Jeżeli ktoś ma, słyszałam ostatnio dziewczynę, która gdzieś tam wpadła do mnie do studia, że jej pomysłem było na to, że ona nie miała w swoim mieście miejsca, w którym może ćwiczyć pilates, więc jakby stworzyła to miejsce. Zatrudniła super instruktorki i ma dla siebie i też dla innych miejsce. A więc to też jest pomysł, jak ktoś ma budżet i chciałby stworzyć miejsce, które jemu się podoba, to też jest fajne. A samo rozwijanie się naprawdę – robić to może stopniowo, pomału. Nie rzucać się od razu na głęboką wodę, a wtedy na pewno i człowiek jest zadowolony, bo nie ma takiego wielkiego jakby – jak coś za szybko chcesz zrobić, za dużo, to czasem potrafi to zabić tą Twoją pasję. A u mnie przez to, że jest to tak troszeczkę spokojnie, pomalutku, rozwijająco, to czuć też w tym miejscu, że po prostu wspólnie się wszystko ze mną rozwija.
[Iza] Klaudia, Twoja historia jest naprawdę świetna, porywająca, pełna energii, uśmiechu. My Ci strasznie bardzo dziękujemy, że mogliśmy tutaj gościć, przyjechać, odwiedzić tak fantastyczne studio, Także wszystkich tutaj z Krakowa zapraszamy serdecznie do Palm Studio do Klaudii i do jej instruktorów. Na pewno znajdziecie tu pełnię uśmiechu, inspiracji i takiej radości, energii, wyjdziecie stąd zupełnie odmienieni. A jeżeli chcecie sprawdzić nasze sprzęty, wejdźcie na naszą stronę, https://balanced-body.pl – na pewno znajdziecie tam Allegro, Allegro 2, cadillaki i wszystkie inne wspomniane sprzęty, które Klaudia…
[Klaudia] Jeszcze nie wiadomo jakie sprzęty mogą się tutaj pojawić, bo wybór jest. Jeszcze pare rzeczy mnie kusi, ale tak jak mówiłam: spokojnie.
[Iza] Także przetestować też możecie przyjść tutaj. Dziękujemy bardzo!
[Klaudia] Dzięki wielkie.
Klaudia z Palm Studio to żywy dowód na to, że jeśli wkłada się w biznes serce, pasję i stawia na jakość, sukces przychodzi naturalnie, choć małymi krokami. Od 40 m² do 150 m², od maty w parku (czasy COVID-19!) do rozbudowanego studia z cadillakiem – ta ewolucja pokazuje, że nie trzeba rzucać się od razu na głęboką wodę. Najważniejsze to nie bać się i rozwijać się stopniowo.
Jeśli marzysz o stworzeniu miejsca z taką energią:
- pamiętaj o pasji – klienci czują, gdy robisz to, co kochasz,
- stawiaj na jakość i elastyczność – wybór reformerów Allegro łączy profesjonalny trening z możliwością zaoszczędzenia przestrzeni na zajęcia z matami,
- buduj relacje – społeczność to siła – w studio, na wyjazdach i na ulicy.
Kraków to za daleko, żeby poczuć ten vibe? Zawsze możesz zainspirować się sprzętem, na którym ćwiczą w Palm Studio! Odwiedź naszą stronę produktową, aby sprawdzić reformery Allegro, cadillaki i inne maszyny, które kuszą Klaudię do dalszej rozbudowy.
Krakowskie Palm Studio znajdziesz w internecie:
IG: https://www.instagram.com/palmstudio_krakow/
FB: https://www.facebook.com/PALMstudioKRK/
Jestem absolwentką studiów z ekonomii menedżerskiej oraz finansów i rachunkowości, ze specjalizacją w marketingu. Od 2018 roku pracuję jako Copywriter w Balanced Body, gdzie tworzę treści marketingowe dla branży fitness i pilates. Moją szczególną umiejętnością jest przekładanie złożonych zagadnień na przystępny język oraz trafna analiza potrzeb grup docelowych. Poza pracą jestem pasjonatką fireshow i siatkówki, co pozwala mi lepiej rozumieć potrzeby osób aktywnych fizycznie.


